Post Scriptum
Witam.
Taka moja odpowiedź do posta poniżej. W ten sposób ja rozumiem pojęcie “magiczna muzyka”. Jeśli dodać do tego, że zagrana w magicznym miejscu i magicznym tempie, to…
A zresztą popatrzcie i oceńcie sami.
Witam.
Taka moja odpowiedź do posta poniżej. W ten sposób ja rozumiem pojęcie “magiczna muzyka”. Jeśli dodać do tego, że zagrana w magicznym miejscu i magicznym tempie, to…
A zresztą popatrzcie i oceńcie sami.
Tak jak w tytule ; ] zapraszam do oglądania ; ]
http://www.youtube.com/k1ddlucky
http://www.myspace.com/kidd.lucky
Tak to kiedyś było, siadało się przed kompem, odpalało owocowe loopy i kombinowało… kawałek miał być wysłany na konkurs, który to ogłosili Mafia Mike i Adamus, szczerze mówiąc ciesze się, że ten akurat remix w nim się nie znalazł… Tymczasem uderza w sieć z tym oto postem, tak więc można powiedzieć że to “premira”. Dla tych, którzy już to słyszeli pozdrowienia, dla tych co jeszcze nie -- prośba o komentarz.
Prezentacja zdjęć z imprezki Drum’n Dub która się odbyła w ostatni piątek ; ]
ps. filma działający poprawnie, youtube się obudziło po tygodniu ; ]
Często w życiu zdajemy sobie sprawę w pewnym momencie ,że jest już trochę póżno na zmiany.Chcemy coś zrobić,spróbować czegoś nowego ale nie mamy w sobie na tyle sił i odwagi.Pogrążamy się w monotonii codzienności czekając na cud lub chodząc z głową w chmurach. Mamy cichą nadzieję ,że może coś się wydarzy,coś co polepszy nasz byt… Faktycznie jest to możliwe jednak udaje się to nielicznym.
Egzystując tak bez większego celu nagle spotyka nas coś… pojawia się pewien bodziec… Wiemy,że powinniśmy coś zrobić ze swoim życiem lecz najczęściej się boimy. Czujemy,że to jest właśnie ten moment kiedy powinniśmy zostawić wszystko,porzucić dotychczasowe poniekąd wygodne życie i zaryzykować nie mając nawet koncepcji co zrobić… Kiedy jednak czujemy,że to właśnie ten moment jest to pewnego rodzaju okno (luka w czasoprzestrzeni) ,które pozostanie otwarte tylko przez jakiś czas i nie pojawi się taka szansa już nigdy… miniemy swoje powołanie i pozostaniemy tu już na zawsze…
Ja zostawiłem wszystko i biegnę do tego okna skaczę bo nie chcę tu pozostać w tych czterech ścianach szarej codzienności… Wierzę i wiem ,że choć upadnę i może boleć na początku to jednak tam będzie mi lepiej… ból minie a świat stanie przedemną otworem… Życie nabierze barw i takim już pozostanie
Przychodzi czas w życiu kiedy zaczynamy się zastanawiać co od tego życia wymagamy i ewentualnie co chcemy w nim zrobić. Gdy posiadówy przy trunkach nie wnoszą wiele ciekawego do życia i gdy oczekuje się czegoś więcej zaczynamy myśleć co tu zrobić, żeby było ciekawiej. Nigdy nie byłem typem mięśniaka, jestem raczej szczupły, ale jakiś czas temu postanowiłem to zmienić. Schwarzenegera nie zamierzam naśladować, ale chciałbym po prostu wyglądać lepiej
.
Po co Wam o tym piszę. Ponieważ realizacja tego wymagała wyrobienia nawyku ćwiczenia. W dniu, w którym zacząłem, poszedłem na korty “grać” w tenisa i na drugi dzień miałem cholerne zakwasy. Wiem, bardzo śmieszne. Ale to zobrazuje Wam, że zaczynałem prawie od zera. Do tego nie miałem na ćwiczenia ochoty. Wolałem siedzieć przed klawiaturą i trenować pisanie lub siedzieć w terenie i pić piwo. Ale w ten sposób nie osiągnął bym tego, co chciałem. Wyobrażałem sobie, jak by to było przejechać 40km rowerem i nie mieć zadyszki czy zakwasów na drugi dzień. Od wyobrażania do osiągnięcia jednak droga daleka, zwłaszcza, jeśli nie idzie za tym działanie. Jak narazie jestem w trakcie realizowania moich postanowień, jak mi pójdzie? napewno dowiecie się o tym z następnych postów.
A Ty, co chciałbyś osiągnąć? Jakie cele sobie wyznaczasz? Jeżeli są zbyt duże i przerastają możliwości, w jakie wierzysz, zapomnij o nich i zacznij od minimum a potem zrób troszkę więcej, i potem jeszcze troszkę. Jeżeli będziesz konsekwentny, nawet nie dostrzeżesz, kiedy twój początkowy cel będzie już zrealizowany a Ty automatycznie będziesz podnosić poprzeczkę i sięgać coraz dalej.
Jeśli średnia życia wynosi ok. 75 lat , to znaczy,że każdy z nas ma przeciętnie do dyspozycji ok.657 tysięcy godzin. Dla przykładu osobie 30 letniej zostaje jeszcze ok 394 tysiące godzin. Połowę czasu musi poświęcić na spanie , jedzenie,mycie się i domowe obowiązki. Mało tego haha… Kiedy doliczyć czas spędzony w pracy,to okazuje się ,że nie zostaje nam już wiele na przyjemności, spotkanie z rodziną, przyjaciółmi a już zwłaszcza na relaksujące nicnierobienie . Pomyślcie , ile godzin już zmarnowaliśmy? Nie odkładajmy nic na póżniej bo życie nam się raczej nie wydłuży a wręcz przeciwnie …
Opublikowane przez: Thomson2411 [19 kwiecień 2009]
Witam,
Znowu wieczór terefere .. .wiadome nidziela nad ranem itp.
Napewno niechę wiedzieć o tych wszytkich wadach które mam i znam !
Napewno nie mogę sobie przypomniec o tych wszytkich żetonach do gry . // : >>>>
Tak tak napewno są są ,,, i znowu słysze straszny gruchot przeskakującej wsazówki sekundnika na tym
zegarku z tesco za 2 jurki ! Znajomi spią jak zwykle nawet nie ma.. .a może juz nawet sensu !!
Tak wcale nie tęskno za tym co było czyżby to siwe włosy haidreser me zrobiły ?!?
pzdr,
Opublikowany przez: Tomasz [24 marzec 2009]