Dzisiaj w Polsce AC/DC, a ja siedzÄ™ na tej zapomnianej przez wszelkie moce nadprzyrodzone (oprócz biskupów pederastów), cholernej zielonej wysepce. NudÄ… wieje z każdego Å›mierdzÄ…cego nawozem zakÄ…tka… Nic dziwnego, że wzmaga siÄ™ fala przestÄ™pstw. Kasy nie ma, bo kryzys, a bawić siÄ™ chce. WiÄ™c co może sobie ubzdurać przeciÄ™tny, niedorozwiniÄ™ty umysÅ‚, przeciÄ™tnego nieprzystosowanego spoÅ‚ecznie irlandzkiego gówniarza?
“Å»eby siÄ™ zabawić, trzeba kogoÅ› zabić”. Å»aÅ‚osne ludki z żaÅ‚osnej wysepki Å›mierdzÄ…cej gnojem.
Mam juz dość.
Jacyś chętni na pieczeń z kaczki?
Jeśli średnia życia wynosi ok. 75 lat , to znaczy,że każdy z nas ma przeciętnie do dyspozycji ok.657 tysięcy godzin. Dla przykładu osobie 30 letniej zostaje jeszcze ok 394 tysiące godzin. Połowę czasu musi poświęcić na spanie , jedzenie,mycie się i domowe obowiązki. Mało tego haha… Kiedy doliczyć czas spędzony w pracy,to okazuje się ,że nie zostaje nam już wiele na przyjemności, spotkanie z rodziną, przyjaciółmi a już zwłaszcza na relaksujące nicnierobienie . Pomyślcie , ile godzin już zmarnowaliśmy? Nie odkładajmy nic na póżniej bo życie nam się raczej nie wydłuży a wręcz przeciwnie …
Opublikowane przez: Thomson2411 [19 kwiecień 2009]
Może jednak gdzieś jest….Ona dla Ciebie… możliwe,że skrywa się wciąż pod maską niemocy…hmmmm.Nawet w tak trudnym okresie życia ,który przeczhodzisz,kiedy wszystko się wali ,a każdy sposób i wyjście z tego wydają się poz głuche na Twoje wołanie…Kiedy wszyscy nawalają,a Ty tak bardzo pragniesz właśnie tego… Jego,tylko jego bo nigdy przedtem nie byłaś tak pewna,że to ta osoba.Więc może jednak gdzieś jest …Ona….NADZIEJA!!!
Opublikowane przez: Thomson2411 [6 marzec 2009]
Tam gdzie powinno leżeć gdy upadnie tam będzie… tylko czy upadnie? i kiedy? A może ktoś je podniesie gdy upadnie i wyrwie je Tobie sprzed noska… Dziwne to prawda? Lepiej poszukać już leżącego niz czekać na to które może upadnie… Dziwne to prawda? Lepiej poszukac już leżącego niż czekać na to które może upadnie i ktore może zdążysz podnieść i zjeść…
4U KK
Opublikowane przez: Thomson2411 [4 marzec 2009]
Witam wszystkich zainteresowanych,dziwaków,kosmitów i innych tam obcych… 
Tak po krótce ,jak sądzicie dlaczego my faceci myślimy głównie lancą??? Czy jest na to rada jak być odpornym na pokusy dnia codziennego ,na te wspaniałe widoki mmmm,szczególnie latem..? Tak sobie myślę,że nawet jeśli facet straciłby wzrok to i tak na węch wyczułby jak rasowy samiec ,która się goni i chce pokrycia. Ja walczę z tą slabością odkąd sięgam pamięcią ale de facto uznaję powoli,że nie warto się przed tym bronić… Co prawda najdotkliwsze jest to jeśli ma się już swoją samiczkę… Dobrą ,kochaną,mądrą,wierną,itd w domku.
Ale samiec potrzebuje wyuzdanej samicy,zeby dać upust swoim żądzom hehe (przynajmniej ja) Ta jedność ciał myśli i potrzeb,niesamowita dzikość i dreszczyk emocji to jest to co nas kręci i poniekąd troszkę zaspokaja nasz instynkt łowczy… Pozdrawiam i zapraszam do dzielenia sie wlasna opinią.
Opublikowane przez: Thomson2411 [3 marzec 2009]